• Kategorie: Wszystkie | Postępy | Łobuziaki z jednej paki;)
    RSS
    sobota, 24 stycznia 2009

    Walczyłam chwilkę, żeby zrobić samodzielnie buton do stronki Ady i oto jest, tadam:)

    Oby jeszcze działał jak trzeba, zaraz będę testować:)

    czwartek, 15 stycznia 2009

    Wiele dobrego od ostatniego wpisu u nas się działo, powinnam podziękować wielu kochanym osobom, ale czasem już słów mi brak.Zatem publiczne zwykłe DZIĘKUJĘ wam Ludziska ślę!!!!

    W zasadzie nie wiem od czego zacząć... poniżej dłuższy czas temu wkleiłam Adulkowe zdjęcia z wakacji, a powinnam też wspomnieć o wspaniałej nowince i w sumie zaskoczeniu, choć osobiście wysyłałam prośbę – WOŚP zakupił dla Małej matę do hydro masażu, na początku bała się, musiała kąpać się z jednym z nas, potem stopniowo i na najmniejszych “obrotach” z rodzeństwem, a teraz już sama siedzi, pluska się, i nawet nie zwraca uwagi na dość intensywne bąbelkowanie i hałas. Super

    Przy okazji Andrzejkowej zabawy Koła Emerytów i Rencistów Moja Osobista Matka Chrzestna urządziła też loterię charytatywną na rzecz Ady, udało jej się zebrać prawie 300 zł, które zostały przekazane na bieżące potrzeby związane z pielęgnowaniem córci... Moja dawna przyjaciółka ze szkolnej ławy, która aktualnie mieszka w Szkocji urządziła też zbiórkę pieniążków w Kolegu do którego uczęszcza i tam podczas spaceru wraz z innymi studentami udało jej się uzbierać około 3500 zł, które przekazała na konto naszej Fundacji Kłaniam się nisko, jest to suma która może pokryć koszt 1 turnusu rehabilitacyjnego Adki. I tu kolejna dobra nowina, choć Ośrodek do którego chciałyśmy się dostać jest oblegany i w chwili obecnej nie ma już terminów na 2010 rok, a na 2009 byłyśmy na liście rezerwowej, udało nam się dostać i 26 marca jedziemy na turnus 2 tygodniowy do Zabajki 2. Proszę o kciuki, aby zdrowie dopisało i żebyśmy nie musiały rezygnować z tej wspaniałej okazji  Swoją drogą już drże, bo moje wiedzące czego nie chce dziecko nie cierpi rehabilitacji, a rehabilitantów omija szerokim łukiem ze stosowna miną, totez nie forsujemy jej, ale program turnusu jest dośc napięty...Ada prze do przodu siłą własnej woli, błogosławieństwem jest dla niej je starsze rodzeństwo, które przecież trzeba dogonić, może z czasem w niektórych dziedzinach przegonić. Nawet ćwiczenia logopedyczny próbuje za nimi powtarzać, jak nie umie to widowiskowo rusza ustami, cudny widok

    Jutro ma przyjść pionizator dla naszego Zucha, ciekawa jestem, czy będzie bunt, czy szybko uda nam się oswoić z nowym tworem. Twór będzie w kształcie kotka po bokach, więc może się uda bez większych oporów.

    21-go czeka Adę Tomografia główki, a 26- go stycznia badanie urodynamiczne pęcherza, które określi ciśnienie jakie w nim się znajduje oraz jego przepływowość i pojemność i tu też kciuki, a nawet modlitwa będą mile widziane

    Późno już, chyba na tym skończę, w weekend poszukam zdjęć do wklejenia i poszperam w szufladkach pamięci